Polscy malarze współcześni, o których warto wiedzieć
Dziesięć nazwisk i jedno zdanie, co się w ich pracach dzieje
Polska scena malarska ostatnich trzydziestu lat jest dużo bogatsza niż sugerują media. Poniżej dziesięć nazwisk, które powinien znać każdy, kto chce mieć pojęcie o dzisiejszej sztuce w naszym kraju.
Ta lista jest subiektywna i niekompletna — nie mogła być inna. Wybrałam dziesięciu artystów, których prace osobiście śledzę od lat, których wystawy polecam znajomym, którzy wpłynęli (jak mi się wydaje) na polską wyobraźnię wizualną ostatnich dekad. Kolejność alfabetyczna.
Magdalena Abakanowicz (1930-2017)
Techniczna twórczyni, której trudno przypisać do jednej kategorii — rzeźba, instalacja, malarstwo, praca z tkaniną. Słynne „Abakany” — monumentalne organiczne formy z sizalu, jutowego włókna — definiowały polską sztukę w latach 70. „Tłumy” — seria figur bez głów, ustawianych po kilkanaście, kilkadziesiąt — są dziełem, z którym kojarzy się ją najmocniej. Trauma wojny i totalitaryzmu, ciało jako zapamiętany ślad zbiorowości.
Wilhelm Sasnal (ur. 1972)
Prawdopodobnie najbardziej rozpoznawalny polski malarz obecnej epoki. Tanim, „zwyczajnym” pędzlem maluje obrazy, które wyglądają jak kadry z filmu albo zdjęcia znalezione na strychu. Pracuje z pamięcią, polityką, codziennością. Galeria Raster wydała o nim kilka obszernych monografii — warto od nich zacząć.
Agnieszka Brzeżańska (ur. 1972)
Malarka, fotografka, artystka post-konceptualna. Łączy ezoterykę, feminizm, kosmologię. Jej obrazy są intensywne kolorystycznie, często przypominają iluminacje średniowiecznych manuskryptów zmieszane z science-fiction. Jedna z najciekawszych kobiet polskiej sztuki współczesnej.
Jan Dobkowski „Dobson” (ur. 1942)
Twórca, dla którego kolor jest wszystkim. Gigantyczne płótna w intensywnych, wibrujących barwach — zieleń, fuksja, pomarańcz. Mieszka i pracuje w Łomżyńskiem, dla nas lokalny bohater. Przez dziesięciolecia związany z grupą neo-neo i eksperymentami kolorystycznymi. Jego „zielone obrazy” — ikoniczne.
Ewa Juszkiewicz (ur. 1984)
Młoda malarka, która zyskała międzynarodowe uznanie. Klasyczny warsztat, ale portretuje kobiety, zasłaniając ich twarze tkaninami, roślinami, abstrakcyjnymi formami. Komentarz do historii malarstwa portretowego i roli kobiety jako obiektu spojrzenia. Jej prace sprzedają się dziś w galeriach w Nowym Jorku za kwoty, o których polscy artyści pięćdziesiąt lat temu nawet nie marzyli.
Leon Tarasewicz (ur. 1957)
Malarz abstrakcyjny, głęboko zakorzeniony w pejzażu Podlasia. Jego „pasy” — pionowe, kolorowe, rytmiczne — są bezpośrednią transpozycją bagien, łąk, lasów regionu. Jedna z najciekawszych postaci polskiej abstrakcji, ściśle związana z rodzinnym Waliłami pod Białymstokiem. Regionalnie absolutnie kluczowy.
Paulina Ołowska (ur. 1976)
Malarka, scenografka, kuratorka. Pracuje na styku malarstwa i popkultury — neony, odtworzenia okładek starych magazynów, kobiecość jako temat centralny. Jej obrazy są eleganckie, graficzne, nostalgiczne — zamieszane PRL-owskie estetyki zgrabnie przerobione.
Mirosław Bałka (ur. 1958)
Rzeźbiarz (głównie), ale warto znać, bo wpływowy. Tworzy obiekty z pamięcią — metalowe lub ceramiczne formy, często odwołujące się do ciała, śmierci, Holokaustu. Jego instalacja „How It Is” w Tate Modern (Londyn, 2009) — ogromna, ciemna, pusta przestrzeń, w której widz znika — była jednym z najmocniejszych doświadczeń sztuki współczesnej początku XXI wieku.
Ewa Kuryluk (ur. 1946)
Artystka tekstu i obrazu — maluje na jedwabnej gazie, tworzy „pokoje” z delikatnych tkanin, na których widać zarys postaci. Także pisarka — jej książka „Goldi” (o zmarłym bracie) jest fenomenalnym połączeniem wspomnienia, malarstwa i prozy. Najbardziej osobista polska artystka mojego pokolenia.
Karol Radziszewski (ur. 1980)
Artysta wielomediowy, zajmujący się m.in. queer archeologią — wydobywaniem z polskiej historii losów osób LGBTQ+ w postaci obrazów, filmów, instalacji. Redaktor magazynu „DIK Fagazine”. Jego praca jest politycznie istotna i estetycznie mocna.
Dlaczego te nazwiska
Ta lista nie obejmuje wielu ważnych artystów — Grupa Ładnie (Sasnal już jest), Tomasz Kowalski, Katarzyna Kozyra, Paweł Althamer, Piotr Uklański, Julita Wójcik i wielu innych. Każdy z nich zasługuje na oddzielny tekst, który z czasem napiszemy. Ta lista jest propozycją na start — dziesięć nazwisk, po których można już zacząć mieć własne zdanie o polskiej sztuce współczesnej. Dalej budujesz sam.
Rekomendujemy: wybierz z tej listy jedno nazwisko, które Cię zaintrygowało najbardziej — i przez następny miesiąc spróbuj zobaczyć tyle jego prac, ile zdołasz. W galeriach, w katalogach, w internecie. Po miesiącu to nazwisko będzie Twoim własnym odkryciem. A za rok, przy dziesiątym takim odkryciu, zaczniesz mieć niezłą orientację w sztuce polskiej.